„Nawet najświętsze prawem być przestaje,
jeśli szczęściu ojczyzny przeciwnym się staje”.Nie obchodzi mnie ich święto,
pochody przez Warszawę, Szczecin czy Łódź.
Demokracja rodzi się w sercu,
nie tam, gdzie każą nam pójść.
O co walczą? O te kajdany,
co naród zrzucił z zakrwawionych rąk?
O nowy ustrój? O nowy ład?
Z kim? Z tymi, co sprzedali ten kąt?
Z tymi, co dzieci wygnali w świat?
Z którymi każdy dzień to bój
o wszystko – o chleb i o dach,
o wolny od ucisku dom mój.
A oni grabią ostatni grosz
na wieczny raj, na wakacji blask.
Zejdź z chodnika. Chodź ze mną.
Pokażę Ci świat, co nie zna ich masek.
Sława Gloria Kornacka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz