poniedziałek, 25 maja 2026

Ciążenie powszechne

 

gorące myśli opadają pod ołowianym ciężarem faktów

najświętsze osie harmonii

łamią się pod butem nadciągającego świtu jutra


jestem zmęczona lepkim prawem ciążenia

które bezlitośnie przyszpila do ziemi


umysł rozsypany w lustrach cierpienia

pragnie już tylko próżni

chłodnej gładkiej nieważkości

gdzie przestrzeń wchłania czas


a tajemnica otwiera się we mnie

pragnieniem cudu

 

 24.05.2018

Gloria O  

Ta noc

   



Bez pożegnań, bez zgiełku. Bez słów.

Jedynie księżyc wyszeptał rozstanie,

odwracając tafle w szklanym lustrze snów

– tej nocy utkanej z chłodnego cienia.


Świat osunął się spod stóp, pionowo, w otchłań.

Zastygła martwa cisza, wyczekując sekundy,

gdy w mroku, od myśli do myśli, bez tchu uciekam.


Witraż miasta — czerń wtopiona w szyby,

jakby ostatnia gwiazda pękła na niebie,

cieknąc iskrami w labirynt samotności.


Rankiem szare ptaki osiądą na parapecie.

Niespłoszone, dotkną wzrokiem dziewczyny,

która cały swój żywy świat zamknęła za drzwiami.


(25.05.2016)

Gloria O


Melancholia Zatarcia

   

Za nami sploty lata –
zieleń łąk, barwność motyli, zapach kwiatów –
wszystko to przeszłość,
której dotyk jeszcze pulsuje.

Lecz Ty ślady te bezwzględnie zacieraj,
pozór twórz, że nigdy nie istniały,
bo ich jasność nie pasuje
do mroku dnia dzisiejszego.

Przemień smugę światła w smugę cienia,
pogrąż w kamieniu milczenia,
i rozlej świętą gorycz
zapomnienia.

A ja powiem, że rozumiem,
że moja wiedza jest iluzją,
że pamiętam tylko Twoje imię,
które potrafię ułożyć z liter lata.

(25.05.2017)

Gloria O


Nieskończona Nić

  

Przytulam Twój zapach, na skrawkach ubrań
ukrytych w szafie niczym skarb utracony.
Na Twoim grobie bieleją kwiaty,
a płomień zniczy tańczy ogniem tęsknoty.

Każdy wschód słońca to krok bliżej Ciebie, córeczko,
choć ścieżka ta spłakana wiatrem i deszczem.

Wierzę, że spotkamy się jeszcze.
Moja rozpacz, jak spękany step, krzyczy w ciszy
błagając o cud objawień.
Każdy nerw oplata nić oczekiwania.
Ty — bezkresnym Oceanem moich pragnień.


25.05.2019

Gloria O

Kraina ciszy


odpłynęłam od siebie daleko

w krainę ciszy


gdzie ziemia stała się księżycem

a księżyc ziemią

ja jestem raz słońcem raz deszczem

ty moimi chmurami


i choć serce bije jeszcze smutnym wierszem

wszechświat błyska kolorowym światłem galaktyk


odpłynęłam bez żalu

z tą jedną czystą nadzieją

że znajdę wreszcie port właściwy

gdzie tylko dobre wiatry wieją


30.08.2017

Gloria O 

Jest taka mama

jest taka mama

która otwiera niebo bez klucza

w jej spojrzeniu gasną pożary

a konstelacje układają się do snu


jest taka mama

co nosi w sobie własne słońce

rozwiesza ciepło na krawędziach chłodu

serce podaje jak chleb powszedni


jest taka mama

co daje światło nie żądając w zamian niczego

jej miłość to cichy krwiobieg

żywi a nie obciąża


jest taka mama

cud z ciała i tchu

dla niej rosną dzikie ogrody

z niej wypływa każda moja rzeka


25.05.2023

Gloria O

Ostatnie Drzewo

gdyby na świecie

wszystkich drzew zabrakło

byłabym jak ten suchy pień drewna

bardziej samotna niż pustka może to sobie wyobrazić



24.05.2023

Gloria O

Ciążenie powszechne

  gorące myśli opadają pod ołowianym ciężarem faktów najświętsze osie harmonii łamią się pod butem nadciągającego świtu jutra jestem z...