sobota, 23 maja 2026

Klimatologia twarzy


moje odbicie w lustrze

z każdym dniem zmienia front

wczoraj było ciepłe jak maj

jak lipcowy deszcz w środku lata


dziś zaraz po przebudzeniu

ujrzałam w swoim spojrzeniu smutek

wielki jak załamanie pogody

gęsty i ciemny


kryje się za nim martwa pustka

przestrzeń w której dusza wyje do gwiazd

serce staje się pustynią

a świat grobem



23.05.2020

Gloria O


Grawitacja tęsknoty

   

oby ten smutny klucz

dzikich myśli

połączył mnie z tobą


w twoim locie do gwiazd



Gloria O 

Sezonowość serca



nie każda miłość jest podróżą przez życie

nie każda potrzebuje wspólnych planów

domu dziecka i psa

lecz każda w swoim czasie jest czysta


nie każda miłość bywa tą pierwszą

i nie każda zostaje na zawsze

ale każda czegoś uczy

zostawia ważną lekcję


gdybyśmy potrafili tak o niej myśleć

tak ją odbierać i tak czuć

nasz świat nie waliłby się nam na głowę


byłoby w nas mniej cierpienia

więcej zrozumienia

i szacunku dla każdej minionej obecności


dlaczego to co chwilę trwa

ma miłością nie być

skoro sekunda wystarczy

by narodziło się uczucie

w którym kochamy tak samo mocno

jak w obietnicy na zawsze



17.05.2017

Gloria O

Miłość na chwilę


dlaczego to co chwilę trwa

ma miłością nie być


skoro ta jedna chwila wystarczy

by rozkwitnąć szaleństwem

które rozsadza serce

dotąd trzymane w poniewierce


eksplozja wiosny

śpiew ptaków i dziki rój kwiatów

pyłek który wiruje w powietrzu

ogłusza zmysły

dopóki nagle wszystko nie zaniesie się śniegiem


wtedy uczucia pryskają

z miłością która po prostu chce odejść


bo czyż na tym świecie

cokolwiek ma prawo być wieczne


Gloria O 

Algorytmy i choreografia


czasem rzucasz spojrzeniem gorszym niż poniedziałek
niby nic a jednak – mikro-zdrada w kosmosie dnia
potem nagle od wielkiego dzwonu i z hukiem fanfar
czujesz jak miłość odpala tę właściwą apkę

z czasem przychodzi to dziwne czasem
wciąga jak serial z dobrą intrygą
raz zachwyt że aż tchu brakuje
raz nerwowy zgrzyt na łączach
nie ogarniam tej zagadki w toku

i tak dryfuję w świecie skrojonym ze sprzeczności
gdzie prawda i fałsz idą w tango z moim sercem
życie jest neurotycznym choreografem
lubi psoty i nagłe zwroty akcji

 

a ja w gęstym tłumie skrajności
próbuję po prostu nadążyć za tym krokiem

 

 
23.05.2020
Gloria O

 

 


Pusta przestrzeń między nami

   

tęskniąc za tobą zasuwam drzwi duszy

zamknięty obwód

by żaden obcy głos nie zmącił tej ciszy


a ty gdzieś hen za horyzontem moich myśli

bledniesz w kadrze

zapominasz

milczysz


jestem tu w kokonie nieobecności

gdzie tęsknota pulsuje jak krew w żyłach

własny szum radiowy


ty gdzieś indziej zatracony w codziennym druku

w prozie godzin

a ja wciąż z suwmiarką w ręku

liczę ile pustych mil nas dzieli


23.05.2020

Gloria O


Liryka i dynamika



liryko córko Newtona

czuła uczennico praw dynamiki

dlaczego wiecznie mi umykasz


gdy słońce dotyka hamaku

widzę cię w malinowym chruśniaku

w snach tropię cię na balu u szatana

tam gdzie tańczy Mistrz z Małgorzatą


na litość boską – szukać damy u diabła

to jak nalać jej wódki a pić czysty spirytus


gdy świta słyszę twój śpiew

przesterowany na miłość Romea i Julii

czysta poezja dla ucha

twoje oczy – dzikie stado gołębic

refreny nucą księżyc i gwiazdy

pachnie wonny aloes

cud nut nad Wisłą


wczoraj na Starym Mieście

w kawiarnianym ogródku z królem Zygmuntem

przemykałaś między stolikami

dosypując do kawy źdźbła czystej namiętności

w fartuszku w serca

w kolorach którymi Tycjan podpalał Wenecję

aż po same góry

by wreszcie sięgnąć ludzkiej duszy


najważniejszą częścią ciebie

jest alegoria miłości


której ja nawet nie dotykam



23.05.2024


Gloria O 







Klimatologia twarzy

moje odbicie w lustrze z każdym dniem zmienia front wczoraj było ciepłe jak maj jak lipcowy deszcz w środku lata dziś zaraz po prz...