pasjami uwielbiam takie skomplikowane gry
gdy jestem tylko ja i jesteś tylko ty
gdy bezpowrotnie kończy się dzień a zaczyna noc
noc głęboka która zaprasza nas do wspólnego snu
ta sama która jednocześnie nas dzieli i łączy
gdy śmiejesz się tym swoim charakterystycznym
głębokim oddechem
gdy mówisz szeptem że żadna prawda na świecie
nie doczeka się swojej starości
gdy dotykasz mego ciała
z czułością lecz zupełnie bez miłości
namiętnie bez namiętności
obojętnie bez obojętności
twierdząc że ja właściwie jestem dla ciebie tylko arabeską
ulotnym wzorem w altanie pośród gęstych drzew
jakby bez powodu i jakby z najważniejszego powodu
tylko dlaczego potem tak szczelnie zamykasz wszystkie drzwi
zostawiając otwarty wizjer
by w każdej chwili móc dowolnie spojrzeć w moje oczy
i by nie słyszeć mnie w tej ciemnej próżni
która bezwzględnie rozdziela nas
aż do następnej gry
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz