poniedziałek, 1 czerwca 2026

Zapatrzona w Przestrzeń

    

Rozpycham myśli poza ramy tu i teraz,

By napełnić kolorem całą przeszłość.

Przez przypadki wciąż się odmieniam,

W przecinkach gubię, kropek nie lubię.


Medytuję serpentynami litanii,

W nich Bóg jest wieczny, niepojęty.

Tylko ty, człowieku, umierasz.

Gdybyś tak mógł umrzeć bez śmierci,

Czułabym, że jesteś jak Bóg wieczny.



1.06.2021

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzieci Aniołki

Święto Dziecka — nie dla Was, Dla Was Pierwszy Listopada czeka. Bo dzisiaj łzy nie powinny płynąć, Tylko matka i ojciec pamiętają. Że...