O, gronostajna społeczności.
Perlico, ośmiornico, łasico –
nic nie zakłóci tej radości,
ona we mnie trwa.
To o niej żartują mężowie,
podziwiając wdzięk gwiazdy magicznej.
Do niej wzdychają panowie
w kosmosie, co lśni nad Wisłą.
Nie tej, co utonęła
w nocnej bieliźnie,
lecz odkrytej i nagiej.
Soczystej jak owoc mango,
ostrej jak polemika,
krwiożerczej jak modliszka.
Sława Gloria Kornacka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz