|
Piękna niech będzie twej miłości zdrada,
niech nas pochłania ogniem niewiernym.
Westchnieniem czułym do ust się skrada –
lecz ani wspomnienia. Ani wspomnienia o tym.
Miłość najgłębiej skryta rozpala światła,
których nie zgasisz gestem najszczerszym.
Tylko milczenie duszy ułatwia –
więc ani spojrzenia. Ani spojrzenia o tym.
Dręczą nas w piersi niepokoje wieczne,
choć każdy dzień wydaje się złotym.
Niech nas omija to, co bezpieczne –
więc ani myśli. Ani myśli o tym.
W każdej miłości zdradę da się wyczytać,
gdy serce kraśnieje w purpurze i dymie.
Lecz nikt nie dowie się, co kto czyta –
więc ani słowa. Niech zamilknie imię.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz