czwartek, 21 maja 2026

W mroku światła



rozwieszam myśli w głębinach mej duszy
jak schnące na sznurach pranie
i lękam się o świt, który nastanie

nie liczę już dni, które są gdzieś za nami
ni nocy, co spać nam nie dały
Bóg z nami

zabiorę błękit nieba i bez żalu
pójdę boso bezdrożami
czując krople porannej rosy traw
pod stopami

niech wiatr masuje moją twarz
nagą i duszę
by odzyskać ufność - dla siebie
zrobić to muszę

Gloria O (Sława Kornacka)

21.05.2020

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzieci Aniołki

Święto Dziecka — nie dla Was, Dla Was Pierwszy Listopada czeka. Bo dzisiaj łzy nie powinny płynąć, Tylko matka i ojciec pamiętają. Że...