piątek, 22 maja 2026

Moja architektura wnętrza

   


mam zmęczone oczy

jak skały po deszczu

gnieździ się w nich kamienny smutek


włosy siwieją same

bez udawania

akceptuję każdego – to genetyczny gust

albo jakiś algorytm


myśli poplątane

ale z twardą prawdą

jak korzeń wrośnięty w beton

serce bez gardy pęka od miłości

żąda istnienia w słońcu i w burzy


odrzucam tych którzy zgubili czułość

niewierność to tylko błąd w kodzie


szukam smaku prawdy która nie oszukuje

mój mężczyzna – wciąż ten sam

przemierzany przez życie


ma szaro-zielone oczy jak zorza

włosy na zero

konkret bez złudzeń

 

 22.05.2024

Gloria O 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kochaj bez pośpiechu, bez pauz (Logika kwiatu)

     nie spiesz się w podróży niech miłość trwa przez całe eony z logiką kwiatu co rozrywa skały i rozkwita codziennie od nowa...