moje odbicie w lustrze
z każdym dniem zmienia front
wczoraj było ciepłe jak maj
jak lipcowy deszcz w środku lata
dziś zaraz po przebudzeniu
ujrzałam w swoim spojrzeniu smutek
wielki jak załamanie pogody
gęsty i ciemny
kryje się za nim martwa pustka
przestrzeń w której dusza wyje do gwiazd
serce staje się pustynią
a świat grobem
23.05.2020
Gloria O
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz