poniedziałek, 10 lutego 2020

My Love For You

Kocham cię miły inaczej
Marzeniem zasypiam przy tobie
Gdy zapada noc

Tęsknotą budzę się z tobą
Gdy nastaje świt
Z ufnością dziecka
Obsypuję cię płatkami kwiatów
I biegnę, biegnę przez świat
Szukać twoich śladów 





9.02.2017





Walentynki


Podarowałam Ci tysiąc bajek na tę jedną noc
Wszystkie zostały napisane białym wierszem
Z uczuciem tak ciepłym jak metaforyczny koc
By, ogrzać twej jaźni przepastne tunele!


Podarowałam ci tysiąc wierszy na dobranoc
By, rozkwitły jak pustynny kwiat w tobie!
By, zrodziły tak potrzebny owoc nadziei!
I rozświetliły gwiazdy na niebie!

Podarowałeś mi tysiąc wzruszeń w tę noc
Oddając myśli swoje jak siebie
Poruszając najczulszą we mnie strunę
Bym mogła zatracić się w miłości do ciebie


11.02.2016



Westchnienie miłości

Moja Walentynka
To oddech na wietrze
To ranny świt i świeże powietrze
To krople rosy na listku koniczyny
To bryza, która budzi wpięty w niebo śpiew ptaków
To barwne motyle fruwające w jedwabiach pościeli
To wyraz pełnej grzesznych myśli twojej twarzy


Gdy moje serce bije w takt miłości to jakby grało na wszystkich instrumentach świata
To jak jazda po stepach Turkiestanu z opuszczonymi szybami
I zapach dzikich kwiatów i taniec koni w galopie
I wszystkie kolory tęczy skąpanej w morzach i oceanach
I spadające wodospady
I ciało na falach wody owiane słonecznym wiatrem

Każdy twój dotyk może być przemilczany, podobnie jak zachwyt nad nim
gdy moje oczy są tak cudownie rozmarzone obejmując wzrokiem twoje diaboliczne kształty
Przy tobie noc staje się dniem, a dzień nocą
Twój śmiech pieśnią syren dla głuchych wieczorów
Twój pocałunek rozbudza wszystkie zmysły poezją
Moja Walentynko
Ulotne miłości westchnienie

 10.02.2017

Nie będę płakać


Widać ból, który leży w jej oczach
Mimo, że oczy są suche
Lecz, ona płakać nie będzie
Nie, nie będzie płakać


Widać gniew, który płonie w jej wzroku
Szaleństwo, które podpala jej oczy
Lecz, ona płakać nie będzie
Nie, nie będzie płakać

Widać lęk, który zamyka jej oczy
Jej uśmiech to tylko aktorskie przebranie
Lecz, ona płakać nie będzie
Nie, nie będzie płakać

Widać nadzieję, która była umarła
Nie umiała zaufać krwawiącemu sercu
Lecz, ona płakać nie będzie
Nie, nie będzie płakać

Widać miłość, która wypełnia jej wnętrze
Ale, nigdy nie pokocha na nowo
Lecz, ona płakać nie będzie
Nie, nie będzie płakać

Widać dłoń śmierci i jej przeszklone oczy
Nikt nie widział, jak w sobie umiera
Lecz, ona płakać nie będzie
Nie, nie będzie płakać


15.02.2016





Mam w d.... duże miasteczka


Boże jaki miły wieczór
tyle wódki tyle piwa”

i żadnego mięsiwa
a głowa się kiwa

plączą nam się słowa mową
wciąż wyrastamy myślą nową
czas płynie towarzysko choć to
tylko Pcim a nie żadne Well Street 

między ulicami, między domami
czujemy się tych kamienic panami
wyzwalamy się z łańcucha okowów
zaliczając po drodze... dziesięć rowów

upadamy, by pozwolić młodości powstać
chcąc odzyskać dawną jej postać
możliwe, że moglibyśmy
umiejętności swych użyć inaczej

np. zostać politykami ku radości kaczej
powiększyłaby się nam rodzina pisia
zadowolona byłaby z wieczoru misia
napisaliby o nas kilka reportaży

o perspektywach rozwoju tatuaży
w małych urokliwych miasteczkach
ale wszyscy mają „w dupie małe miasteczka”
nawet małe ciasteczka smakują im bardziej

w dużych miasteczkach
lecz ja mam w d.... duże miasteczka
mam w d... duże miasteczka
mam w d... duże miasteczka


 3.01.2019

niedziela, 9 lutego 2020

Więc nie pójdziemy


Więc nie pójdziemy dalej we dwoje
Nikt nie idzie tak późno w nocy
Mimo, że nadal kocha serce twoje
I księżyc nad nami w złotej karocy
Poemat się zamyka z cicha
I dusza sto tajemnic nosi
Serce uczy się inaczej oddychać
By, miłości o pomoc nie prosić
I choć noc lubi miłosne podboje
Świt wraca zbyt szybko po nocy
Nie pójdziemy dalej we dwoje
Choć księżyc nad nami w złotej karocy


Człowiek z Hawru


głodna życia
rzucam kości do gry
czarne czerwone kubek

w kinie kultury człowiek z Hawru
podbija moje serce

zaczynam tęsknić za miłością
jak z filmu ale miłość
jest dla mnie cmentarzem szczęścia

w tej grze jesteśmy handlarzami uczuć
ulegamy spekulacyjnej gorączce
jak na giełdzie papierów wartościowych

skorumpowanej pościeli agenta nieruchomości
w dużej sypialni z balkonem
gdzie kobieta otwarta do pocałunku

przykleja się do ciebie seans nocy
i piracka płyta dobrobytu

dla ciebie
jestem już tylko odbiciem cienia
w stojącym na szafce obok łóżka lusterku

Sława K.
9.02.2019 
 
 
 
Zmartwychwstanki 
 
każde sprzątanie, to wciąż za mało
by wziąć w garść cztery kąty i testament piąty
na każdej półce, w każdej szufladzie
„zmartwychwstanki”...
życie bez życia
płynie leniwie, bo dokąd tu gnać
nie spieszy się ich czas, nie spieszę się ja
karetka pogotowia też nie przyjechała na czas
śmierć była szybsza, w korkach nie musiała stać
 
Sława K.
6.02.2020
 

 




Dzieci Aniołki

Święto Dziecka — nie dla Was, Dla Was Pierwszy Listopada czeka. Bo dzisiaj łzy nie powinny płynąć, Tylko matka i ojciec pamiętają. Że...