piątek, 29 maja 2026

Po coś


„Zawsze właściwą godzinę biją Boże Zegary”
R. Brandstaetter

nic nie dzieje się absolutnym przypadkiem
i nic we wszechświecie nie wydarza się na próżno
wszystko na naszej drodze dzieje się po coś

wszystkie nagłe miłości nieoczekiwane zdarzenia
wszystkie bolesne odejścia i niespełnione tęsknoty
każdy powrót w rodzinne strony po latach tułaczki

bo przecież wszystko ostatecznie ma swój głęboki sens
zarówno tam na samym dnie piekła
jak i na najwyższych wysokościach nieba

 

29.05.2017 

Gloria O  

Chwila

..siedzę na dupie
i rozmyślam o chałupie a życie bezlitośnie siupie
co zrobić by wreszcie nic nie robić
co napisać by jednym zdaniem wszystko powiedzieć
gdy dobrze wiem że wszystkiego powiedzieć się nie da

gdzie znaleźć utracony sens
gdy zewsząd tak wściekle atakuje bezsens
i gdzie szukać czystego piękna
gdy ciężkie chmury całkowicie przesłaniają widoki
a kapryśne szczęście po prostu z nas drwi



29.05.2017

Gloria O 

Panie ministrze Z.

   

dobra osobiste tak pięknie chronione literą prawa

przysługują przecież każdemu człowiekowi

dlaczego więc cudza ochrona

dobrego imienia czci wizerunku i prestiżu

bezlitośnie przesłania prawo do mojego własnego spokoju


gdy powód wytacza mi absurdalny spór nie mam już wyboru

muszę ślepo w niego iść

i odbywać nieludzką podróż z diabłami

nierzadko w samym środku piekła

co bezpowrotnie zabiera mi kilka lat bezcennego życia

bo niesprawiedliwe prawo daje wolną możliwość

pozwania człowieka całkowicie bez winy


nie tknęłam go przecież nawet jednym słowem

a on bezkarnie narusza mój święty spokój

gdy ja tak bardzo pragnę go wreszcie mieć

podczas gdy ten kto jest prawdziwym źródłem jego bólu

śmieje się prosto w twarz mówiąc lekceważąco

że ma to wszystko w dupie bo w maju jedzie do stanów

i ja człowiek bez winy

sfinansuję mu tę podróż


dlaczego tak głęboko śpi sprawiedliwość


wnioskuję o jedną małą zmianę w prawie

ten czyje dobro rzekomo naruszono tekstem

w pierwszym bezwzględnym rzędzie

powinien pozwać samego autora słów

 

 29.05.2017 

Gloria O  

 

W księżycowym śnie

    

W księżycowym śnie, w noc gniewną
moje serce rwie się na strzępy.
Znów piekło zaczyna się nade mną,
wracają chłopców chóralne zastępy.

Wciąż widzę i widzę ich blade twarze,
nie mogę, nie umiem o nich zapomnieć.
Cząstką ich czasu, ich życiem żyję,
jak wilk stepowy za nimi wyję.

Ten spektakl to nie „eureka”,
to zimny nóż na gardle człowieka.
To wielkie podniebne przestrzenie,
strzelają ludzie – a zabijają cienie.

Świat pełen jest tragicznych ról,
za kotarami krew, a w sercach ból.
Na twarzach maska i żałoba,
i to mi się wcale, a wcale nie podoba!

Jak rosną piorunem nawałnic,
jak w wichry wojen się zbroją.
W nich giną ludzie, a grają cienie,
i gra z nimi śmierć – o każde istnienie.

Ja jestem tej gry aż nazbyt świadomy,
zabijam w sobie nie tylko gniew.
Ta sztuka we mnie, jest wojną moją,
i wciąż mi się śni ich młoda krew.



22.01.2018
Gloria O 



Erotyk przestrzenny (Erotyka nocy)


Zanurzam się w Tobie
po oczy, po skórę, po ciało,
po wszystko, co między nami się działo –
po każdy nerw, po oddech, po słowa.
Po dotyk ten najistotniejszy,
po usta, co smak mają najsłodszy,
w przestrzeni nocy, gdzie światło księżyca
naszej wyobraźni nadaje kształt.

Łoże staje się łonem, poduszki biustem,
a uda... Te są w myślach, przez które
wchodzisz i już jesteś we mnie,
płyniesz jak muzyka strun instrumentu
aż do momentu spełnienia.
Gdy rozpłyniesz się niczym ocean,
wnikając w głąb mej natury,
będziesz tym, co serce poruszy,
tym, co najsłodsze:
Tobą we mnie.


29.05.2025

Gloria O  


czwartek, 28 maja 2026

Mów do mnie

    

mów do mnie poetyckim tchnieniem

mów surową prozą codzienności

mów tak jak nikt nigdy wcześniej

prosto z samego środka serca


kołysz mnie swoją mową niczym matka

układająca do snu bezpieczne niemowlę

muskaj czułym słowem w najgłębszą noc

pod chłodnym połaciem białej kołdry


przykryj mnie gorącym szeptem rozpal nagłą burzą

pieść moje zmysły każdym dźwiękiem

palące pragnienie gaś wyłącznie sobą

a ostateczne ukojenie przynieś w ulewnym deszczu słów

 

28.05.2016

Gloria O  

Fascynacje płci

   

kiedy mężczyzna kocha kobietę

wszystko wydaje się proste i jasne

niebo ich przytula

słońce posłusznie ogrzewa

on kołysze ją lekko pośród gwiazd

miło bezpiecznie i przyjaźnie

łaknąc jedynie jej ciała


kiedy kobieta kocha kobietę

żąda byś umierała z rozkoszy

większej niż wszystkie znane dotąd doznania zmysłowe

ofiaruje ci bezgraniczną czułość

skrajną delikatność

albo odjazdowy styl dzikiej brutalności

i zawsze znajdzie na ciebie swój własny sposób

byś zaprzedała duszę samemu diabłu

choćby to miało jej zająć tysiąc lat


28.05.2016

Nikt

Nikt nie pojmował aromatu tej miłości,

wyrosłej tak niespodziewanie

z mistycznego doświadczenia ekstazy.

Nikt nie zgadł, co kryją jej spojrzenia

biegnące daleko poza horyzont,

szukające ratunku i wsparcia w światłości


Gdy codzienność stawała się ciężarem wątpliwości,

a jedynym napojem dla ust spragnionych były słone łzy,

tylko ona wiedziała, jak bardzo jej pragnie.

Dziś nie ma już łez,

zabrakło także sił,

choć wciąż tak bardzo chciała biegać pośród dzikich róż.


Pragnęła pić z jej ust miododajny napój

w ogrodzie aniołów śpiewających czystym głosem,

tam, gdzie jedyną muzyką jest cichy szum wiatru,

a jedyną latarnią — wieczne światło księżyca.


Bo najgłębsze dramaty rozgrywają się w absolutnej ciszy —

tam, gdzie miłość staje się mistycznym sekretem,

którego świat nigdy nie zdoła pojąć ani uleczyć.


28.05.2017

Gloria O 

Nie dotykaj mnie

 nie dotykaj mnie bo wnet poczujesz płacz deszczu

łzy samotnej nocy i głęboki smutek poranków

tętno zaciskające gardła tych którzy już odeszli

i tych którzy wciąż żyją pod bezwzględną presją czasu


nie dotykaj mnie bo w moim przegubie ręki

oprócz zwykłych skurczów serca poczujesz coś więcej

żar dzikiego płomienia skryty w cieniu oczu

i chłodny oddech ciszy na mojej twarzy


to zbyt wielki ciężar jak na jedno dotknięcie


28.05.2020
Gloria O


Umiem być ciszą

   

zamykam się w ciasnej poczekalni słów

by stać się czystą ciszą w twoim śnie

by żadne natrętne echo nie szukało już drogi do mnie


zamykam się głęboko w cieniu

w tej podwójnej barierze milczenia

której nikt z zewnątrz nie potrafi usłyszeć


jej bezruch ma moc o wiele większą niż jakikolwiek dźwięk

dostraja nas do schronień w samotnych miejscach

i skutecznie chroni przed głosem ukrytym w zaciśniętej pięści


bo kiedy wewnętrzny ból staje się silniejszy niż łzy

tylko absolutne milczenie przynosi mi ratunek

mój wierny bliźniaczy byt

 

28.05.2020

Gloria O  

Otworzyłam okno

   

w tym szalonym rozbiegu godzin

pod chabrowym znakiem zapytania nieba

dni wczorajsze ostatecznie ostygły do temperatury prawdy

a noc otworzyła ciemne oczy

wcale nie jak kwiaty lecz jak stare zakurzone księgi


jej głęboki błękit nie daje rozkoszy dolinie

on po prostu jest

z intensywnością która bezczelnie pyta

i co teraz


Strawiński ten od rytmów dzikich i szalonych

może też widział kiedyś podobny bezruch

i słyszał w nim to czego nie da się zapisać

nie tanie szlagiery na pewno

raczej pierwotny szum albo ciszę która waży więcej niż symfonia


posłuchaj

otworzyłam na oścież okno by wiatr rozniósł te nuty milczenia

te wszystkie pytania na zawsze pozbawione odpowiedzi

niech osiądą na twojej skórze jak gęsty pył

jak coś czego już nigdy nie dasz rady zetrzeć




28.05.2025

Gloria O 

wtorek, 26 maja 2026

Serce Matki

   

Ofiarne serce złożone na spracowanej dłoni
bije cichym pulsem wieczności
jej krzyk radości niesie się echem od narodzin po kres
mówi jasnym językiem początku
o nic nie prosi sama będąc cudem

Gestem otwiera bramy niewidzialnego
uśmiechem ogrzewa chłodne warstwy duszy
rozprasza cienie
przemienia łzy w czystą rosę nadziei
Ten wiersz jest dla niej dla mojej Mamy
dla niej cała zielona gęstość łąk
każdy pąk wznoszący się ku słońcu
w cichym dziękczynieniu za dar istnienia

Jest taka Mama
gwiazdy zwalniają w biegu na jej widok
czas łagodzi rytm jakby chciał objąć całe jej trwanie
wciąż patrzy na nas z obłoków
szukamy jej śladów w konstelacjach
gdy blask jej miłości oplata nasze myśli i sny
niczym lekki oddech dający siłę na każdy dzień


26.05.2025
Gloria O

Szklarska Poręba

 Jest w tym mieście magnetyczny urok
coś co wycisza zmysły
przywraca harmonię i uśmiech
małe kawiarenki z zapiekaną szarlotką
górskie schroniska pełne ciepła
i urokliwe uliczki otwarte na widok Gór Izerskich

Wczoraj wspinałam się na Szrenicę
kamienny szczyt pośród chmur
potargana lodowatym wiatrem
nieprzytomnie szczęśliwa
chłonęłam przestrzeń
gdzie świerki kłaniały się wichrom
odsłaniając surowy koloryt skał

Odwiedziłam też Ducha Gór
w dolinie rzeki Kamiennej
ziemia stała się tam nagle ogrodem
gdzie dawna historia i tradycja
splatają się z magią która dodaje sił
by w nocy powrócić w głębokich snach


26.05.2020

Gloria O 

Jest taka mama

ma w dłoni klucz do nieba
ogrzewa ciepłem słońca
uśmiechem każdy smutek wypogodzi

serce kładzie na spracowanej dłoni
wita okrzykiem radości
mówi czystym językiem miłości
o nic nie prosi sama będąc cudem

ten wiersz jest dla mojej mamy
dla niej wszystkie kwiaty na łąkach
jest taka mama

anioły grają dla niej na fletach
zatrzymują się w biegu gwiazdy
gdy ona wciąż patrzy na nas z obłoków

bo miłość Matki nie zna zmierzchu
nawet gdy ona sama
staje się już tylko światłem

 

 23.05.2016

Gloria O 

 

 

poniedziałek, 25 maja 2026

Ciążenie powszechne

 

gorące myśli opadają pod ołowianym ciężarem faktów

najświętsze osie harmonii

łamią się pod butem nadciągającego świtu jutra


jestem zmęczona lepkim prawem ciążenia

które bezlitośnie przyszpila do ziemi


umysł rozsypany w lustrach cierpienia

pragnie już tylko próżni

chłodnej gładkiej nieważkości

gdzie przestrzeń wchłania czas


a tajemnica otwiera się we mnie

pragnieniem cudu

 

 24.05.2018

Gloria O  

Ta noc

   



Bez pożegnań, bez zgiełku. Bez słów.

Jedynie księżyc wyszeptał rozstanie,

odwracając tafle w szklanym lustrze snów

– tej nocy utkanej z chłodnego cienia.


Świat osunął się spod stóp, pionowo, w otchłań.

Zastygła martwa cisza, wyczekując sekundy,

gdy w mroku, od myśli do myśli, bez tchu uciekam.


Witraż miasta — czerń wtopiona w szyby,

jakby ostatnia gwiazda pękła na niebie,

cieknąc iskrami w labirynt samotności.


Rankiem szare ptaki osiądą na parapecie.

Niespłoszone, dotkną wzrokiem dziewczyny,

która cały swój żywy świat zamknęła za drzwiami.


(25.05.2016)

Gloria O


Melancholia Zatarcia

   

Za nami sploty lata –
zieleń łąk, barwność motyli, zapach kwiatów –
wszystko to przeszłość,
której dotyk jeszcze pulsuje.

Lecz Ty ślady te bezwzględnie zacieraj,
pozór twórz, że nigdy nie istniały,
bo ich jasność nie pasuje
do mroku dnia dzisiejszego.

Przemień smugę światła w smugę cienia,
pogrąż w kamieniu milczenia,
i rozlej świętą gorycz
zapomnienia.

A ja powiem, że rozumiem,
że moja wiedza jest iluzją,
że pamiętam tylko Twoje imię,
które potrafię ułożyć z liter lata.

(25.05.2017)

Gloria O


Nieskończona Nić

  

Przytulam Twój zapach, na skrawkach ubrań
ukrytych w szafie niczym skarb utracony.
Na Twoim grobie bieleją kwiaty,
a płomień zniczy tańczy ogniem tęsknoty.

Każdy wschód słońca to krok bliżej Ciebie, córeczko,
choć ścieżka ta spłakana wiatrem i deszczem.

Wierzę, że spotkamy się jeszcze.
Moja rozpacz, jak spękany step, krzyczy w ciszy
błagając o cud objawień.
Każdy nerw oplata nić oczekiwania.
Ty — bezkresnym Oceanem moich pragnień.


25.05.2019

Gloria O

Kraina ciszy


odpłynęłam od siebie daleko

w krainę ciszy


gdzie ziemia stała się księżycem

a księżyc ziemią

ja jestem raz słońcem raz deszczem

ty moimi chmurami


i choć serce bije jeszcze smutnym wierszem

wszechświat błyska kolorowym światłem galaktyk


odpłynęłam bez żalu

z tą jedną czystą nadzieją

że znajdę wreszcie port właściwy

gdzie tylko dobre wiatry wieją


30.08.2017

Gloria O 

Jest taka mama

jest taka mama

która otwiera niebo bez klucza

w jej spojrzeniu gasną pożary

a konstelacje układają się do snu


jest taka mama

co nosi w sobie własne słońce

rozwiesza ciepło na krawędziach chłodu

serce podaje jak chleb powszedni


jest taka mama

co daje światło nie żądając w zamian niczego

jej miłość to cichy krwiobieg

żywi a nie obciąża


jest taka mama

cud z ciała i tchu

dla niej rosną dzikie ogrody

z niej wypływa każda moja rzeka


25.05.2023

Gloria O

Ostatnie Drzewo

gdyby na świecie

wszystkich drzew zabrakło

byłabym jak ten suchy pień drewna

bardziej samotna niż pustka może to sobie wyobrazić



24.05.2023

Gloria O

Szept eteru



wyłuskana ze snu
przez mosiężny podmuch wiatru
nasłuchuję jak mrok otwiera usta

17.06.2017

Gloria O  

Gdy przyjaźń milknie

gdy przyjaźń traci tętno

pustka staje się drapieżnikiem

karmionym twardym mięsem ciszy


24.05.2023

Gloria O

sobota, 23 maja 2026

Klimatologia twarzy


moje odbicie w lustrze

z każdym dniem zmienia front

wczoraj było ciepłe jak maj

jak lipcowy deszcz w środku lata


dziś zaraz po przebudzeniu

ujrzałam w swoim spojrzeniu smutek

wielki jak załamanie pogody

gęsty i ciemny


kryje się za nim martwa pustka

przestrzeń w której dusza wyje do gwiazd

serce staje się pustynią

a świat grobem



23.05.2020

Gloria O


Grawitacja tęsknoty

   

oby ten smutny klucz

dzikich myśli

połączył mnie z tobą


w twoim locie do gwiazd



Gloria O 

Dzieci Aniołki

Święto Dziecka — nie dla Was, Dla Was Pierwszy Listopada czeka. Bo dzisiaj łzy nie powinny płynąć, Tylko matka i ojciec pamiętają. Że...