mów do mnie poetyckim tchnieniem
mów surową prozą codzienności
mów tak jak nikt nigdy wcześniej
prosto z samego środka serca
kołysz mnie swoją mową niczym matka
układająca do snu bezpieczne niemowlę
muskaj czułym słowem w najgłębszą noc
pod chłodnym połaciem białej kołdry
przykryj mnie gorącym szeptem rozpal nagłą burzą
pieść moje zmysły każdym dźwiękiem
palące pragnienie gaś wyłącznie sobą
a ostateczne ukojenie przynieś w ulewnym deszczu słów
28.05.2016
Gloria O
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz