Uśmiech
zniknął z twarzy
jak zaczarowane słońce
I widok tęczy
naiwny
Zamieszkał we mnie
smutek
gdy już psalm żałobny w oddali słychać
którego melodię
deszcz wystukuje
By obmyć
rany?
Violetto!
Oddech Twój wplątał się we
włosy
Tutaj chłód doskwiera i wiatr wieje
Spaceruj bezpiecznie
u mamy
Gloria O
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz