sobota, 30 maja 2026

W lustrze czasu

to nie było tak – to było nie do pojęcia

wtedy jeszcze potrafiłam to zrozumieć.

dziś już niczego wokół nie pojmuję,

gdy wielka cisza zaczyna we mnie biec.


sam na sam – ja i czas

pusta noc i pełen światła dzień

w głowie kręci się jak w teatrze

czarne myśli goni wiatr

samotność rzeźbi twarz


sam na sam – ja i nieubłagany czas,

pusta noc i pełen światła dzień.

w głowie wiruje niespokojny teatr,

czarne myśli goni wiatru cień,

a samotność rzeźbi moją twarz.


a przecież mogło być całkiem normalnie,

gdybym tylko ja była tęczą,

a ty niebem.


30.05.2022

Gloria O


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W lustrze czasu

to nie było tak – to było nie do pojęcia wtedy jeszcze potrafiłam to zrozumieć. dziś już niczego wokół nie pojmuję, gdy wielka cisza z...