ma
w dłoni klucz do nieba
ogrzewa
ciepłem słońca
uśmiechem
każdy smutek wypogodzi
serce
kładzie na spracowanej dłoni
wita
okrzykiem radości
mówi
czystym językiem miłości
o
nic nie prosi sama będąc cudem
ten
wiersz jest dla mojej mamy
dla
niej wszystkie kwiaty na łąkach
jest
taka mama
anioły
grają dla niej na fletach
zatrzymują
się w biegu gwiazdy
gdy
ona wciąż patrzy na nas z obłoków
bo
miłość Matki nie zna zmierzchu
nawet gdy ona sama
staje
się już tylko światłem
23.05.2016
Gloria O
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz